Dobór naturalny

Chodzi tu oczywiście o prawo doboru naturalnego ogłoszone przez Dar­wina w 1859 roku. Klucz do problemu, ?na czym polega tak doskonałe przystosowanie organizmów do środowisk, w jakich żyją”, jest niezwykle prosty. Te organizmy, które nie są przystosowane, giną. Oznacza to, że zginęłyby wszystkie, gdyby układ genetyczny nie dysponował tak szerokimi źródłami zmienności. Mechanizmy mutacji i reprodukcji, a szczególnie płci nastawione są głównie na zapewnienie stałego dopływu trochę odmiennych osobników. Niektóre z nich mogą być zdol­ne do sprostania wszelkim nowym warunkom środowiska. Geny kontro­lujące rozprzestrzenią szybko te ?korzystne” cechy w populacji danego gatunku.

Staranna analiza matematyczna procesu selekcji przeprowadzona zo­stała szczególnie przez Fishera (1930), Haldane’a (1932) i Wrighta (1949). Warunki selektywnej przewagi, które powodują szybkie rozprzestrzenie­nie się genu, zostały ściśle określone. W większości przypadków jeden gen zostanie zastąpiony przez drugi, jeżeli ma on tego rodzaju przewagę nad pierwszym, że w rezultacie nosiciele .drugiego genu pozostawią po sobie 1 procent więcej potomstwa. Zainteresowanych współczesnym sta­nem dyskusji na ten temat odsyłamy do prac Forda (1964) oraz Mettlera i Gregga (1969).

Ta definicja procesu selekcji jest często krytykowana jako sugeru­jąca, że ewolucja i adaptacja są rezultatem wyłącznie lepszej wydajnoś­ci rozrodczej. Oczywiście zdolność trwania jest najbardziej centralną cechą życia. Zdolność ta polega na odwlekaniu tendencji Organizacji do przechodzenia w stan homogeniczności (jednorodności) i ona stanowi róż­nicę między przedmiotami żywymi a martwymi. Rzecz polega na tym, że istota tej zdolności tkwi w istnieniu zasobu różnorodności, który daje możność przeprowadzenia selekcji w celu osiągnięcia pożądanego celu. Wydaje się, że takie koncepcje ?selekcji” i ?celu” różnią się bardzo od koncepcji odwracalności procesów, na której opiera się fizyka. Będzie­my musieli rozważyć, w jaki sposób zdolność ta mogła powstać.

Tak więc istota żywych organizacji polega na tym, że mają one ukła­dy pamięci, które reprezentują środowisko z bardzo wielką rzetelnością.

Stabilność gigantycznych cząsteczek DNA jest jedną z ?zadziwiających”, lecz charakterystycznych cech życia. Ciągłość istnienia organizmów polega na produkcji w dużym nadmiarze materia­łów o lekko różniących się cechach oraz na odrzucaniu tych, które są nieodpowiednie. Proces ten nie ogranicza się do doboru naturalnego osobników, jak rozumiał to Darwin. Selekcja zachodzi wewnątrz każdego organizmu codziennie, szczególnie w tkankach, które stale pro­dukują nowe komórki. Istota wzrostu, to znaczy ciągłego rozbudowywania, sama gwarantuje istnienie współzawodnictwa, że nie­odpowiedni materiał zostanie odrzucony.

Wydawać się może, że ta reguła modyfikowania układu dla pewnego celu przez odrzucanie tego co niedopasowane stanowi w pełni negację tego, co ludzie rozumieją przez zamierzenia i planowanie. W gruncie rzeczy bardzo precyzyjne wyniki osiągnąć można czasem lepiej takimi przypadkowymi sposobami niż przy pomocy dokładnie zaplanowanych. Nawet technicy uważają, że przy produkcji idealnych płaszczyzn lub powierzchni sferycznych dla celów optyki lepiej jest, gdy masę surowca obrabia się narzędziem o ruchach przypadkowych. Można więc stwierdzić, że większą dokładność udaje się czasem osiągnąć w ten sposób niż przez ?planowanie” działań jakiegoś narzędzia, co oczywiście może mieć miejsce tylko w pewnych granicach, wytyczonych przez związane z procesem przyrządy pomiarowe. W gruncie rzeczy mo­żemy powiedzieć, że w przypadku układu naturalnego granica stawiana jest przez stopień, do jakiego przypadkowość może działać (np. przez stopnie zmienności, których dostarcza materiał genetyczny). Doskonałość wyników obserwuje się nie tylko w przeżywaniu gatunków, lecz także w dokładności specjalizacji takich narządów, jak gałki oczne i stawy, które wytwarzane są przez organizm precyzyjnie w warunkach takich przypad­kowych ruchów. Jednak wszelkie takie działania modelujące dzięki przy­padkom możliwe są tylko w warunkach dążeń osobniczych. Ciągłe sta­rania organizmów o kontynuację stanowią rzeczywistą siłę napędową życia. U człowieka usiłowania te przyjmują wiele -wyrafinowanych form, szczególnie w celowym układaniu planów na przyszłość. Muszą je robić jednostki, same lub we współpracy z innymi. Dobór naturalny zależy od woli przeżycia, a ciągły wysiłek, jaki w to wkładamy, stanowi przyczynek każdego z nas do życia poprzez wieki.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.